Ślub-Wesele.pl - odwiedź nasz portal ! Fryzury ślubne 2016 Komis ślubny Baza firm Życzenia ślubne :: Portal dla nowoczesnych rodziców - AchTeDzieciaki.pl

Forum ślubne Ślub-Wesele.pl

Pomarudźmy sobie... II
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 529, 530, 531, 532  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum ślubne :: strona główna -> Pomarudzić dobra rzecz…
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
velvet88
uzależniony
uzależniony


Dołączył: 07 Kwi 2013
Posty: 737
Skąd: MMz

PostWysłany: Sob 21 Gru 2013, 17:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

to też moja pierwsza wigilia z mężem
w stanie narzeczeństwa nie czuliśmy potrzeby, aby jeździć do swoich rodzin, starczyło nam podzielenie się opłatkiem
_________________


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
pearl.jamka
guru
guru


Dołączył: 31 Paź 2013
Posty: 3322

PostWysłany: Sob 21 Gru 2013, 18:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

pati_com napisał:
pearl.jamka napisał:
Ja za to muszę zaliczyć dwie wigilię i już jestem chora na samą myśl.
Najchętniej zrobiłabym sama w domu i tyle.
A tak - najpierw do przyszłych teściów a potem wieczorem do moich rodziców (tak jakby moja matka kiedykolwiek do swojej na wigilię jechała wrrr). A już miałam nadzieję, że zostaniemy u teściów i dopiero w I święto rano pojedziemy do moich rodziców. A tu narzeczony chce być poprawny politycznie. Bez sensu, bo teraz to będziemy o 16 musieli usiąść do kolacji......

W przyszłym roku robię wigilię u siebie i koniec. oczko


Poprawny politycznie Smile fajnie powiedziane - u made my day uśmiech

Niestety, moj marzeczony ani mysli o tym, zeby zaprosic mnie do siebie, bo w koncu to swieta rodzinne, a ja nie jestem czescia rodziny.. Evil or Very Mad ryczec mi sie chce! co roku to samo - przypomina mi konsekwentnie, ze przeciez malzenstwem nie jestesmy!! i, z tego co widze, dlugo jeszcze nie bedziemy Evil or Very Mad Rolling Eyes



Mnie nikt nie zapraszał - to samo z siebie wyszło. Mama narzeczonego spytała jak widzimy kwestię świąt - czy wigilię spędzamy u nich, czy u moich rodziców czy jeszcze coś innego - dla nich to też naturalne, że razem będziemy - ja też nie czuję potrzeby, żeby mnie zapraszać (szczególnie do domu teściów) dla narzeczonego też zupełnie naturalnym było to, że święta spędzamy razem - gdziekolwiek byśmy nie byli. Może to też kwestia wieku - inaczej się podchodzi mając lat 20 (wiem z doświadczenia - mając poprzedniego narzeczonego nie czułam potrzeby spędzania świąt z jego rodziną i było normalne, że on jechał do siebie a ja do siebie) - nie wiem. Grunt, że z chłopem się zgadzamy w tych tematach uśmiech
_________________
Wiadro cierpliwości przyjmę! Pilnie!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ewelajn
moderator
moderator


Dołączył: 30 Sie 2011
Posty: 13532
Skąd: za 7 górami, za 7 lasami...

PostWysłany: Sob 21 Gru 2013, 18:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Escherichia napisał:
pati_com napisał:
Niestety, moj marzeczony ani mysli o tym, zeby zaprosic mnie do siebie, bo w koncu to swieta rodzinne, a ja nie jestem czescia rodziny.. Evil or Very Mad ryczec mi sie chce! co roku to samo - przypomina mi konsekwentnie, ze przeciez malzenstwem nie jestesmy!! i, z tego co widze, dlugo jeszcze nie bedziemy Evil or Very Mad Rolling Eyes


Pati, my też spędzamy te święta i Wielkanoc oddzielnie, a do ślubu mamy 4 miesiące z hakiem. I jest to dla nas w sumie naturalne, że chcemy Święta spędzić każde ze swoją rodziną, bo później już trzeba będzie kombinować, których rodziców w danym roku "zadowolić" i dlaczego.

A może skoro on ma takie podejście to Ty zaproś go do siebie zamiast oczekiwać, że to on ma zaprosić Ciebie.


My nawet jako narzeczeństwo nie wpadaliśmy do siebie na wigilię, ani na 1,2 dzień świąt, tak samo Wielkanoc , ale to było zupełnie naturalne nie czuliśmy potrzeby, jakbym zapraszała wtedy jeszcze narzeczonego też nie byłby zachwycony Wink ale nie obrażałabym się za to.


Więc mnie to dziwi Pati_com dlaczego tak koniecznie chcesz razem spędzać święta?, moi bliscy znajomi też kultywują taką zasadę i nikt nie narzeka uśmiech
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mani_ani
guru
guru


Dołączył: 17 Lip 2013
Posty: 3496

PostWysłany: Sob 21 Gru 2013, 19:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

My odwiedzamy siebie w 1. lub/i 2. dzień Świąt, natomiast Wigilię spedzamy oddzielnie uśmiech - i tak już od wielu lat uśmiech
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
PatrycjaS19915
guru
guru


Dołączył: 29 Sty 2013
Posty: 2472

PostWysłany: Sob 21 Gru 2013, 19:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A my od 2 lat wstecz spędzaliśmy Święta razem tak jak się dało,w sumie to zazwyczaj P zabierał mnie po moich "rodzinnych" obchodach do siebie a w tym roku moja mama zapytała czy P będzie u nas na Wigilii,ale chyba spędzimy ją w sensie kolację wigilijną osobno bo to jednak ostatnie takie z rodzinami,a potem będziemy już mieli wspólne Święta. Z resztą nawet jak go u mnie nie będzie pewnie i tak pójdziemy razem na pasterkę,więc mi to jakoś wielkiej różnicy nie robi uśmiech
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Justyna***
maniak
maniak


Dołączył: 13 Lis 2011
Posty: 1442

PostWysłany: Sob 21 Gru 2013, 22:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ach te święta... niby czas pojednania a chyba własnie przed świętami jest najwięcej rodzinnych kłótni i awantur Wink Żeby nie było, że się czepiam, u nas również już była awantura jak sto pięćdziesiąt. Jak się teście nie ogarną to będą to nasze ostatnie święta spędzone u nich.

Laura, myślałam, że Twoja teściowa osiągnęła już szczyty bezczelności ale widzę, że wciąż się jeszcze wspina oczko Podziwiam Cię, że zaprosiłaś na Wigilię wszystkich do siebie bo to spory wysiłek. A skoro teście zachowują się w taki sposób, to szkoda Twojego czasu i nerwów. Mężowi przykro ale mam nadzieję, że nie zostawi Ciebie samej w domu żeby polecieć na opłatek do mamusi? Bo jak mamusia chce się opłatkiem podzielić to niech wpadnie do Was.

U nas też wiecznie kłopot ze świętami. Wigilie mamy dwie, pozostałe dni świąt dzielimy pomiędzy dwie rodziny. Mowy nie ma o żadnym organizowaniu Wigilii u nas dla wszystkich bo po pierwsze nie czuję się na siłach, nie mam tyle zastawy, nie mam tyle krzeseł ani takiego stołu. I nie mam tyle czasu Wink Poza tym nie ma sensu spędzać wszystkich do siebie tylko dlatego, żebyśmy nie musieli jeździć po mieście i kombinować. Żadne z nas nie potrafi zrezygnować z Wigilii u swoich to będziemy jeździć. No i my byśmy się dobrze czuli na takiej wielorodzinnej Wigilii ale nasze rodziny już niekoniecznie. Widują się sporadycznie i nie ma sensu zmuszać ich wspólnego świętowania.

A za narzeczeńskich czasów również nie świętowaliśmy razem. Ja generalnie nie lubię, jak ktoś sprasza na rodzinne uroczystości (poza weselami) partnerów nie będących jeszcze w rodzinie. Rodzinne uroczystości są dla rodziny. Już nawet nie pamiętam, czy teściowie mnie zapraszali czy nie ale moi rodzice mojego męża chyba nie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lauraire
guru
guru


Dołączył: 23 Maj 2012
Posty: 8431

PostWysłany: Sob 21 Gru 2013, 22:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Justynko, chyba nawet nie będzie miał czasu, bo w poniedziałek idzie jeszcze do pracy, a we wtorek już wigilia, ale dobre, powiem mu, że jak tak jego mama chce się dzielić opłatkiem to niech przyjedzie się podzielić, chociażby w ten drugi dzień Świąt. Swoją drogą, z synkiem chce, ale z synową chyba już nie koniecznie... Ech. Szkoda gadać.
Zastanawiam się czy w ogóle dzwonić do niej z życzeniami w Wigilię. myślący

My za narzeczeństwa wigilie zawsze spędzaliśmy osobno, dopiero w I i II dzień razem. uśmiech
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
velvet88
uzależniony
uzależniony


Dołączył: 07 Kwi 2013
Posty: 737
Skąd: MMz

PostWysłany: Sob 21 Gru 2013, 23:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja to osobiście nie czuje tej atmosfery świąt jak kiedyś, gdy się było dzieckiem..
my umawialiśmy się, że I dzień u moich rodziców a II z teściową mieliśmy jechać do Jej rodziców i teściowie o tym wiedzieli. Teraz teściowa kombinuje byśmy oba dni byli u nich bo pierwszego przyjeżdża siostra G. z mężem za którym nie przepadamy a drugiego trzeba ja zawieść do dziadków...
no ale my planów nie zmienimy dla czyjegoś widzi-mi-się
_________________


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
annna
guru
guru


Dołączył: 14 Gru 2011
Posty: 4922
Skąd: Katowice

PostWysłany: Sob 21 Gru 2013, 23:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

U mnie było jak u ewelajn albo Justyny - święta były rodzinne, 1 listopada tak samo. Dlatego po ślubie była wielka odmiana, wszystko nowe, wszystko pierwsze uśmiech Dla nas było naturalne, ze nie ciągamy się po swoich rodzinach wcześniej, za to kuzynka mojego Męża zawsze swoich facetów zapraszała i rodzinie średnio to odpowiadało. Sama kwestia kupowania prezentów pod choinkę..
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
pearl.jamka
guru
guru


Dołączył: 31 Paź 2013
Posty: 3322

PostWysłany: Nie 22 Gru 2013, 0:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chyba co innego facet a co innego narzeczony chwilę przed ślubem uśmiech

Zresztą - ja się nie znam. Uważam, że jeśli z kimś mieszkam, to tworzę rodzinę. Nawet jeśli to nie jest uregulowane prawnie. (bo czymże jest prawo wobec mentalnego zobowiązania dwojga osób - mniejsza o moje rozumowanie)- i spędzanie świąt osobno jest w mojej sytuacji idiotyczne. Mój syn by tego nie zczaił a i my tego w ogóle nie chcemy.
I mega się ciesze, że to jest dla naszej rodziny takie oczywiste. uśmiech

W ogóle uważam, że jestem szczęśliwym człowiekiem uśmiech O. uśmiech
_________________
Wiadro cierpliwości przyjmę! Pilnie!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum ślubne :: strona główna -> Pomarudzić dobra rzecz… Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 529, 530, 531, 532  Następny
Strona 530 z 532

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.



Warszawa : Katowice : Kraków : Poznań : Wrocław : Łódź : Szczecin : Gdańsk : Toruń : Bydgoszcz : Częstochowa : Olsztyn : Rzeszów : Piła : Zielona Góra : Lublin : Kielce

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group