Ślub-Wesele.pl - odwiedź nasz portal ! Fryzury ślubne 2016 Komis ślubny Baza firm Życzenia ślubne :: Portal dla nowoczesnych rodziców - AchTeDzieciaki.pl

Forum ślubne Ślub-Wesele.pl

Trochę kultury, ludzie! ;-)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ślubne :: strona główna -> Książka, film, muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marga
guru
guru


Dołączył: 23 Lut 2011
Posty: 11483

PostWysłany: Pią 23 Wrz 2011, 19:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bardzo lubię Pamuka! Najbardziej lekko mi się czytało: "Nazywam się Czerwień", fascynujące połączenie tajemnicy, historii kultury chrześcijańskiej i muzułmańskiej, ukazanie siły namiętności i ludzkich losów, wplątanych w niesamowite okoliczności. Nie polecam "Stambułu", nudne, przegadane, o niczym. Lubię też, z tego kręgu kulturowego, "Pchli pałac" Elif Şafak. Tak samo emocjonalnie gęste.

W podobnym, mocnym uczuciowo nurcie, lecz także nieco depresyjnym, pisze jeden z moich numerów jeden, Haruki Murakami. "Norwegian wood" mnie zahipnotyzował, z kolei "Kronika Ptaka Nakręcacza" jest przekombinowana. A "Sputnik Sweetheart" bardzo wzruszający.


Odnośnie książek z pogranicza gender, polecam "Sekretne życie pszczół".

Również bardzo lubię Zadie Smith, jest lekka w tonie, ale porusza powazne tematy, szczególnie w debiucie, "Białe zęby", ale również w "O pięknie". Allende jest boska i zawsze przy niej płaczę. Ameryka Łacińska to też niezwykle dowcipny i wnikliwy Vargas Llosa i... mogłabym tak bez końca uśmiech. W każdym razie, ciesze się, że nas czytaczy nie jest wcale tak mało uśmiech.

Paulo Coelho to nowoczesny harlekinowiec uśmiech.
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ewaluna
uzależniony
uzależniony


Dołączył: 18 Cze 2011
Posty: 623
Skąd: Z filmu Burtona

PostWysłany: Sob 24 Wrz 2011, 6:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ach,kocham ten temat! lol Wciąż przypomina mi się coś nowego,ale jednocześnie mam nieodparte wrażenie ,że zapominam o niezwykle ważnych dla mnie dziełach i nigdy nie zdołam napisać o wszystkich wartych uwagi książkach.

Moim ulubionym dziełem OP jest Muzeum Niewinności.Za przekorę.Rzeczywiście,fenomenalna maniera pisarska.

Murakami ,tak, czyta się bardzo dobrze!Jednakże miewam wrażenie,że lekkie,łatwe i przyjemne ,ale nieco...puste.Wciągające historie. Facet jest płodny uśmiech

Kiedyś kolekcjonowałam i pochłaniałam serię Salamandra. Pamiętam,że znalazłam tam mnóstwo pasjonujących tytułów jak choćby Zabić Drozda.Bardzo przyjemne czytadła,zdecydowanie zaletą tej serii było spore zróżnicowanie pośród autorów ,a jednocześnie i pośród tematów. Nadal uważam,że o ciekawa seria i można znależć tam masę świetnych książek .
http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/catalog.html?co=serie&id=1&shop=

Zadie Smith,Białe Zęby i Łowca Autografów to MUS lol
Jeszcze przypomniałam sobie fajną,urokliwą książke Życie Pi.

Książki z Ameryki Łacińskiej kocham za ...nastrój!Tzw klimat.

Ach no i zapomniałam o Rosji,Dostojewski miłość moja wielka!wykrzyknik Wracam do książek i fascynuję się nimi po stokroć.Nie potrafię wybrać ukochanej książki,ale chyba najbardziej uwielbiam Idiotę.

Z Polski absolutnie polecam : Gombrowicza (Ferdudurke),Witkacego (Nienasycenie),Wyspiański (Wesele), Masłowska( Paw Królowej),Kosiński (Malowany Ptak).Dobrze wspominam lekturę Lalki.

Polecam też Things Fall Apart Ch,Achebe. Nie wiem czy było tłumaczone.

Bosz,tyle tego było.
Przecież jeszcze Faulkner,Grass z jego Blaszanym Bębenkiem.Ulysses Joyce'a, Kafkę pochłonęłam w chwil kilka niemal nie mogąc się oderwać od absurdalnego świata Procesu. Orwell i jego 84 był dla mnie nie lada wyzwaniem bo czytając go mieszały się we mnie złość i fascynacja zarazem.
Nie wolno zapomnieć o Tramwaju zwanym pożądaniem i Buszującym w zbożu,dziełach Bellowa,P.Roth'u i Millerze z jego Śmiercią Komiwojażera. A Vonegutt a Steinbeck?pytajnik Rolling Eyes Wink W.Golding i jego "Władca Much". Burroughs,Kerauc "On the Road",A.Camus

Przepraszam za chaos ,ale pamięć ludzka jest nieco nieokrzesana Wink Rolling Eyes
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
metka
moderator
moderator


Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 3676

PostWysłany: Pon 26 Wrz 2011, 13:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ewaluna napisał:
Metka,
Ciekawa jestem Twojej opinii dotyczącej Maxa and Mary.
Czy też wzruszyłas się jak ja?


ewaluna, widziałam Maxa and Mary.
Film doprawdy szczery, przejmujący, prawdziwy i tak... muszę przyznać, że jest wzruszający. Szczególnie na końcu, kiedy Mary spogląda w górę i widzi... i ten spokojny, szczęśliwy wzrok Maxa. Zadziwiające, jak starannie dopracowali mimikę tych postaci i jak oddali jego uczucia za pomocą "plasteliny".

Ja osobiście polecam dwa filmy, które widziałam w ten weekend.

"The beaver" z Melem Gibsonem i Jodie Foster. Jodie osobiście odpowiada za reżyserię i nalegała na uczestnictwo Mela w tym projekcie, by powrócił na ekrany w godny sposób po ostatnich skandalach z jego udziałem. I tutaj czapki z głów, bo prywatnie wydawać by się mogło, że facet stracił zdrowy rozsądek, ale jego kunszt aktorski jest wciąż na cholernie wysokim poziomie. Polecam bardzo!


"The Romantics". Opowieść na podstawie książki Galt Niederhoffer. Równie dobry, szczególnie jeśli chodzi o rozkminy życiowe i miłosne. I bynajmniej nie ma tam żadnych cukierkowych scen, wyznań i to jest w nim piękne.


jako bonus, piosenka z tego filmu - oszalałam na jej punkcie Wink
Bedouin Soundclash feat. Coeur De Pirate - Brutal Heart

z książek, znajoma poleciła mi "Nic śmiesznego" Joseph'a Heller'a & Speed'a Vogel. Leży i czeka, aż zacznę ją czytać. Czytał ktoś ją jeszcze? uśmiech
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Juliette
guru
guru


Dołączył: 05 Gru 2008
Posty: 2929

PostWysłany: Pon 26 Wrz 2011, 21:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Miłośniczkom biografii polecam książkę M. Kotowskiego "Pola Negri. Legenda Hollywood". "Połknęłam" podczas weekendu i zaraziłam się fascynacją do tej aktorki. Teraz poluję na jej filmy i bierze mnie rozgoryczenie, że filmy nieme są lekceważone i tak trudno dostępne na DVD Rolling Eyes

W między czasie przeczytałam "Audrey Hepburn" autorstwa jej syna Seana Hepburn Ferrera. Jeżeli ktoś szuka pozycji faktograficznych, opisujących karierę tej aktorki to może się rozczarować, bo są to głównie wspomnienia o Audrey jako kobiecie i matce. Wzruszające, szczególnie kiedy autor przechodzi do opisu ostatnich tygodni z jej życia. Pięknie i mądrze opowiedziane. Dodatkowym atutem pozycji jest cała masa fotografii, wiele prywatnych, nigdy indziej nie publikowanych.

Również zaliczam się do wielkich miłośniczek rudowłosej Ani Wink
_________________


Ostatnio zmieniony przez Juliette dnia Pon 26 Wrz 2011, 21:39, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inka83
guru
guru


Dołączył: 25 Mar 2011
Posty: 2075
Skąd: z piekła rodem

PostWysłany: Pon 26 Wrz 2011, 21:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Juliette, cieszę się, że podobała Ci się biografia Audrey, pióra jej syna. Też ją polecałam w innym temacie. uśmiech
A tę o Polo Negri widziałam w księgarni. Zamierzam ją kupić, a jeśli polecasz to na pewno kupię.
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ewaluna
uzależniony
uzależniony


Dołączył: 18 Cze 2011
Posty: 623
Skąd: Z filmu Burtona

PostWysłany: Nie 2 Paź 2011, 8:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rozczarowałam się "O północy w Paryżu". Fabuła,muzyka,gra aktorska,zdjęcia...wszystko dopracowane i oczywiście na najwyższym poziomie. Niestety,brakło nieco typowego dla Allena sarkazmu/ironii życiowej.Szkoda.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
metka
moderator
moderator


Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 3676

PostWysłany: Nie 2 Paź 2011, 9:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ewaluno, widziałam jakiś czas temu. Film sympatyczny, pomysł ciekawy, jedynie Owen Wilson jakoś mi tam nie pasował.

Ja z kolei wybrałam się w końcu na "Skóra, w której żyję". I chociaż film ogólnie dobry, tak w porównaniu z książką wypadł słabo. Bajeczka, gdzie cały aspekt psychologiczny zawarty w książce został złagodzony niemiłosiernie. Wątki pozmieniane, które w książce dodawały jedynie tej "pikanterii" całej historii, w filmie niepotrzebnie nawet poruszony.

Zatem, drogie Panie, książkę polecam. Bardzo!

Oglądałam również "Drive". Muzyka filmowa i Ryan Gosling serce
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ewaluna
uzależniony
uzależniony


Dołączył: 18 Cze 2011
Posty: 623
Skąd: Z filmu Burtona

PostWysłany: Nie 2 Paź 2011, 10:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na "Skórę" i na "Drive" wybieram się w tym tygodniu.zobaczymy.
Drive chyba nawiązuje do "Vanishing Point" ( '71),którykocham.

Ryan to piękny był też w Fanatyku lol A dobrze zagrał w Half Nelson.

Polecam też ze względów czysto estetycznych : Jude Law.mniam.
http://www.filmweb.pl/film/Repo+Men+-+Windykatorzy-2010-452824
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
metka
moderator
moderator


Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 3676

PostWysłany: Nie 2 Paź 2011, 10:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oczywiście, że widziałam Half Nelson i Repo Men. Muzyka z tego drugiego do dziś leci w moich głośnikach. Przyznam, zakończenie było świetne, nie spodziewałam się. A piosenka Moloko i scena, kiedy Jude Law z tą babeczką próbują się uratować redukując u niej wiadomo co... do dzisiaj mam gęsią skórkę na samo wspomnienie, jest kapitalna uśmiech
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marga
guru
guru


Dołączył: 23 Lut 2011
Posty: 11483

PostWysłany: Nie 2 Paź 2011, 21:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mnie też ciekawi ten Drive. A Skóra... chyba Almodovarovi nie wyszła... coraz bardziej ma odjechane te filmy - cenię go przede wszystkim za Wszystko o mojej matce i za unikalny, wyrazisty styl, ale mam wrażenie, że czasem za bardzo szarżuje i odlatuje, gubiąc jakiekolwiek przesłanie. A Allen czasem uderza w bardzo komercyjne struny... Uwielbiam jego stare dobre filmy, jego poważne Wszystko gra i Sen Kasandry, bardzo mi się podobało lekkie, ale i liryczne Co nas kręci, co nas podnieca... jednak np. Vicky Cristina Barcelona to już nie to, co lubię u Allena... choć ogólnie poziom znakomity. Niestety, przy tej lekkości nie ma już pierwiastka mądrości, jak to niegdyś bywało i nie podoba mi się ta nowa era w allenowskim stylu.

Dziś obejrzałam w końcu Sin City - znakomity obraz, niezwykle efektowny, mocny i charakterystyczny, kojarzy mi się trochę z 300.

Natomiast bardzo jestem zawiedziona Nie bój się ciemności - chyba del Toro za bardzo przywiązał się do wymyślonego przez siebie schematu... nic nowego, tyle że produkcja amerykańska, a nie hiszpańska i Katie Holmes w roli ofiary... przykro patrzeć.

Z evergreenów polecam wszystkim pisarstwo Tokarczuk oraz Pilcha - tak patriotycznie dziś uśmiech.
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ślubne :: strona główna -> Książka, film, muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Strona 4 z 10

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.



Warszawa : Katowice : Kraków : Poznań : Wrocław : Łódź : Szczecin : Gdańsk : Toruń : Bydgoszcz : Częstochowa : Olsztyn : Rzeszów : Piła : Zielona Góra : Lublin : Kielce

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group